ZYCIORYSY DKiN 2007 new
Katarzyna Kotulska
dr
Rozwiń »


Temat pracy:
Regeneracja nerwów obwodowych w modelach eksperymentalnych.
Pracuje nad zagadnieniem naprawy nerwów obwodowych oraz mózgu i rdzenia kręgowego.

Katarzyna ma 35 lat, przygotowuje habilitację w dziedzinie neurologii. Od kilku lat prowadząc pracę badawczą w Katowicach jest jednocześnie neurologiem dziecięcym w Warszawie. Źródłem jej największej satysfakcji jest wychowywanie dwóch małych synków Stasia i Jasia.

Moja droga zawodowa. Temat i cel moich badań
Pracę naukową rozpoczęłam jako studentka trzeciego roku medycyny, w kole naukowym przy Katedrze i Zakładzie Fizjologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Pod kierunkiem Pani Profesor dr hab. n. med. Joanny Lewin-Kowalik staraliśmy się odpowiedzieć na pytanie, dlaczego uszkodzenia mózgu i rdzenia kręgowego są nieodwracalne, a takie same urazy tych samych włókien nerwowych, ale już poza mózgiem i rdzeniem kręgowym, czyli w nerwach obwodowych, można często skutecznie leczyć. Przeszczepialiśmy kawałki nerwów obwodowych do uszkodzonego mózgu i w ten sposób udawało się, w pewnym stopniu, zmusić komórki mózgu do odrostu. Zrodziło się więc pytanie, jakie czynniki w nerwach obwodowych decydują o ich zdolnościach naprawczych.
Moja praca habilitacyjna poświęcona jest właśnie zagadnieniom naprawy nerwów obwodowych. Poszukiwałam czynników, które decydują o skutecznym odroście uszkodzonych włókien nerwowych oraz sposobów skuteczniejszego leczenia urazów nerwów obwodowych. Niektóre moje badania znalazły zastosowanie w praktyce klinicznej, co stanowi dla mnie ogromne źródło satysfakcji.
Od zakończenia studiów medycznych pracę naukową łączę z pracą lekarza. Początkowo pracowałam w Klinice Neurologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach i specjalizowałam się w neurologii dorosłych. Od trzech lat pracuję w warszawskiej Klinice Neurologii i Epileptologii Centrum Zdrowia Dziecka, specjalizując się w neurologii dziecięcej. Zajmuję się badaniami nad stwardnieniem guzowatym. Jest to choroba genetyczna, która prowadzi do powstawania guzów w mózgu, sercu, nerkach, wątrobie, płucach, i innych narządach. Guzy w mózgu objawiają się zazwyczaj padaczką, stąd stwardnienie guzowate jest często przedmiotem zainteresowania neurologów. CZD to największy w Polsce ośrodek zajmujący się pacjentami ze stwardnieniem guzowatym. Mam nadzieję, że nasze badania nad mechanizmami powstawania guzów pomogą opracować metody leczenia tej wcale nierzadkiej choroby. Praca z chorymi dziećmi to trudne, często obciążające wyzwanie. Jednocześnie jest to wspaniałe, dające mnóstwo satysfakcji doświadczenie.

Czy młodzi ludzie mają przyszłość w Polsce i mogą odnosić sukcesy?
Podstawowym problemem, z którym borykają się młodzi naukowcy w Polsce są warunki finansowe. Większość musi poszukiwać dodatkowej pracy, zwykle poza działalnością naukową. Tym cenniejsze są stypendia, wspierające młodych naukowców.
Praca naukowa jest obecnie pracą zespołową. To, czy młody człowiek będzie mógł rozwijać swoje zainteresowania i realizować pomysły zależy w znacznym stopniu od kierownika i współpracowników laboratorium, czy w przypadku lekarzy – kliniki. W Polsce jest wiele ośrodków, w których prowadzone są badania na najwyższym światowym poziomie, gdzie młodzi naukowcy mogą nie tylko się szkolić, ale prowadzić własne eksperymenty. Ja miałam szczęście trafić do takiego ośrodka jeszcze na studiach. Od mojej nauczycielki, Pani Profesor Joanny Lewin-Kowalik, nauczyłam się nie tylko warsztatu, ale i etyki pracy naukowej. Życzę każdemu młodemu naukowcowi, żeby miał taką szansę.
Niewątpliwie korzystne jest zdobywanie doświadczeń w różnych laboratoriach, w kraju i za granicą. Staże zagraniczne nie tylko rozwijają umiejętności zawodowe, ale są często wspaniałym doświadczeniem życiowym, dlatego warto się o nie starać.

Miejsce kobiet w nauce i ich szansa na karierę zawodową
Rozpoczynając studia medyczne marzyłam o badaniach nad tajemnicami mózgu. Udaje mi się więc realizować w pracy marzenia. Z drugiej strony mnóstwo satysfakcji daje mi praca w szpitalu i leczenie pacjentów. Mam nadzieję, że nadal będę mogła równolegle pracować w klinice, z dziećmi, i prowadzić badania w laboratorium. Nie jest to łatwe, ponieważ mam dwoje małych dzieci. Trzyletni Staś i Jaś, który właśnie skończył rok, są moją dumą i radością. Jak wiele kobiet, znajduję czas na pracę, na zabawę z dziećmi i na zajęcia domowe. Myślę, że właśnie konieczność dobrej organizacji rozmaitych zajęć sprawia, że kobiety bardzo dobrze odnajdują się w pracy naukowej. Potrafią planować, są dokładne, odpowiedzialne i, co bardzo istotne, zazwyczaj doskonale pracują w zespole.

Czym jest dla mnie stypendium L’Oréal Polska?
Każda nagroda cieszy, ale i zobowiązuje. Stypendium habilitacyjne to nie tylko uznanie mojej pracy, ale i wagi problemu, którym się zajmuję. To jednocześnie zobowiązanie do dalszej działalności naukowej. Stypendium L’Oréal dla Kobiet i Nauki ma dla mnie jednak także i inne, szczególne znaczenie – promuje kobiety w nauce, w której wciąż bywają niedoceniane i niezauważane. W Polsce jest wiele kobiet naukowców i jestem dumna, że zostałam w ich gronie dostrzeżona.

ZYCIORYSY DKiN 2007 new
Marta Miączyńska
dr
Rozwiń »


Temat pracy:
Białka efektorowe GTPazy Rab5 w regulacji endocytozy i przekazywania sygnałów wewnątrzkomórkowych.

Odkryła nowy szlak, który reguluje namnażanie się komórek, a więc może stanowić potencjalny cel terapii antynowotworowych.
Marta ma 38 lat, przygotowuje habilitację w dziedzinie biologii komórki. Wiele lat pracowała w prestiżowych laboratoriach za granicą. Wróciła, aby młodszym naukowcom przekazywać wiedzę i doświadczenia zdobyte w innych krajach. Nieprzerwanie, od ponad 20 lat uprawia koszykówkę, lubi podróże, naukę języków i kino niezależne.

Moja droga zawodowa
W roku 2005, po dwunastu latach pracy za granicą, wróciłam do Polski i stworzyłam Laboratorium Biologii Komórki w Międzynarodowym Instytucie Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie. Moja droga naukowa rozpoczęła się na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, na studiach biologii molekularnej, w trakcie których spędziłam rok na stypendium w Wielkiej Brytanii. Ten pierwszy kontakt z międzynarodowym środowiskiem naukowym zadecydował o podjęciu studiów doktoranckich za granicą, na uniwersytecie w Wiedniu. Po ich ukończeniu odbyłam dwa staże podoktorskie w Heidelbergu oraz w Dreźnie.

Temat i cel moich badań
Wraz z moim zespołem, który obecnie liczy osiem osób, badamy procesy życiowe komórek, z których składają się wszystkie żywe organizmy, także i nasze ciało. Interesują nas zwłaszcza procesy, za pomocą których komórki pobierają z zewnątrz różne substancje, składniki odżywcze, a także leki czy kosmetyki. Komórki komunikują się ze sobą i przekazują sobie sygnały, (np. nakazujące im rozpocząć namnażanie się w celu zarośnięcia rany), wymieniając między sobą substancje chemiczne. Zaburzenia tych procesów sygnalizacji prowadzą m. in. do chorób nowotworowych, które wynikają z niekontrolowanych podziałów komórek lub do chorób neurodegeneracyjnych, gdy komórki przedwcześnie obumierają. W trakcie moich wcześniejszych badań w Niemczech odkryliśmy nowy szlak, wykorzystujący białka o nazwie APPL, który reguluje namnażanie się komórek, a więc może stanowić potencjalny cel terapii antynowotworowych. Badania te kontynuujemy obecnie w Warszawie, we współpracy z innymi ośrodkami zagranicznymi w ramach projektu finansowanego przez Unię Europejską oraz grantów przyznanych mi przez instytucje z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.

Czy młodzi ludzie mają przyszłość w Polsce i mogą odnosić sukcesy?
Od czasu gdy kieruję własną grupą badawczą jednym z priorytetów jest dla mnie szkolenie młodych adeptów nauki i stwarzanie im jak najlepszych warunków do rozwoju. Nauka jest moim powołaniem, a motywacją do pracy jest chęć zaspokajania ciekawości oraz uczestniczenia w procesie gromadzenia i wykorzystywania wiedzy. I choć praca ta bywa trudna i wymagająca, może dostarczyć olbrzymiej satysfakcji. Ponieważ obecnie odkrycia naukowe dokonywane są głównie w zespołach, prowadzenie badań to praca z ludźmi, co bardzo lubię i ten ludzki aspekt nauki jest dla mnie niezmiernie ważny.

Miejsce kobiet w nauce i ich szansa na karierę zawodową
W moim zespole większość stanowią kobiety i bardzo chciałabym przekonać je, aby w przyszłości, świadome swojej wartości, odważnie podejmowały dalsze kroki kariery zawodowej. Mała liczba kobiet na samodzielnych stanowiskach w nauce jest problemem nie tylko Polski i ma wiele przyczyn. Zaliczają się do nich obowiązki rodzinne, utrudniające pracę zawodową, brak wsparcia ze strony najbliższych i instytucji, ale także utarte, często nieuświadomione stereotypy ról kobiety i mężczyzny zaczynające się od wyboru zabawek dla dzieci czy powielania nieprawdziwych opinii o mniejszych zdolnościach dziewcząt w naukach ścisłych. Problem utraty dużej liczby kobiet jako wysoko wykwalifikowanych pracowników został dostrzeżony przez liczne organizacje międzynarodowe, także Unię Europejską. Jako jedna z ambasadorek unijnego programu SET-Routes, którego celem jest przedstawianie młodym kobietom realnych perspektyw pracy naukowej, będę dzielić się swoimi doświadczeniami ze studentkami uczelni krajowych i zagranicznych. Być może uda mi się zachęcić którąś z nich do podjęcia kariery w nauce?

Czym jest dla mnie stypendium L’Oréal Polska?
Na koncie zawodowym mam już kilka prestiżowych stypendiów i grantów, ale wyróżnienie przyznane przez L’Oréal ma dla mnie szczególne znaczenie, gdyż po raz pierwszy zostałam doceniona jako kobieta-naukowiec. Jest to dla mnie zaszczyt, satysfakcja i potwierdzenie właściwego wyboru drogi życiowej.

ZYCIORYSY DKiN 2007 new
Agnieszka Jaźwa
Rozwiń »


Temat pracy:
Zastosowanie bicistronowych wektorów plazmidowych i AAV do transferu genów VEGF i FGF-4 stymulujących procesy neowaskularyzacji.

Pracuje nad terapią genową, która stymulowałaby powstawanie nowych naczyń krwionośnych. Zastosowanie swoich badań widzi w chorobach układu krążenia, takich jak niedokrwienie mięśnia sercowego, czy kończyn dolnych.
Agnieszka ma 29 lat, jako analityk medyczny zainteresowała się pacjentami z ostrymi zespołami wieńcowymi i zakrzepicą żylną. W ramach pracy doktorskiej szuka nowych możliwości leczenia tych schorzeń. Z dużą grupą przyjaciół o przeróżnych specjalnościach jeździ na rowerze, pływa kajakiem i wędruje po górach. Ma zajętą każdą chwilę.

Moja droga zawodowa
Przygodę z nauką rozpoczęłam na ostatnim roku studiów kiedy pod kierunkiem prof. dr hab. Marka Sanaka wykonywałam doświadczenia w ramach pracy magisterskiej w Pracowni Biologii Molekularnej II Katedry Chorób Wewnętrznych CM UJ Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Po studiach, pracując w tym miejscu jako analityk medyczny w Pracowni Hemostazy, po raz pierwszy, zetknęłam się z problemami osób z powikłaniami zakrzepowo-zatorowymi. Po pewnym czasie przestała mi wystarczać rutynowa diagnostyka. Postanowiłam pogłębić wiedzę w dziedzinie biologii molekularnej, aby lepiej zrozumieć uwarunkowania genetyczne chorób, oraz możliwości, jakie niesie ze sobą współczesna terapia ukierunkowana molekularnie. W 2004r. w Zakładzie Biotechnologii Medycznej, pod kierunkiem dr hab. Józefa Dulaka, rozpoczęłam studia doktoranckie z Biochemii i Biofizyki na Wydziale BBiB UJ. Po skończeniu doktoratu chciałabym kontynuować pracę naukową, a jej aplikacyjny charakter będzie dla mnie zawsze najważniejszy.

Temat i cel moich badań
Wiodącym tematem mojej pracy doktorskiej jest próba zastosowania terapii genowej do stymulacji powstawania nowych naczyń krwionośnych z już wcześniej istniejących. Do tego celu wykorzystuję wektory AAV. Są to nośniki genów oparte na wirusach, które naukowcy nauczyli się wykorzystywać do wprowadzania informacji genetycznej do komórek hodowanych w warunkach in vitro oraz w żywym organizmie. Stosowane przeze mnie (w chwili obecnej wyłącznie w fazie badań eksperymentalnych) wektory zawierają w swej strukturze 2 geny o działaniu stymulującym proces powstawania naczyń krwionośnych. Użycie tych dwóch genów może przynieść lepsze efekty niż terapia jednogenowa. Badania tego typu prowadzone są na całym świecie. Analizuje się różne geny oraz różne nośniki genów, które będą nie tylko efektywnie wprowadzać materiał genetyczny do komórek, ale będą przede wszystkim całkowicie bezpieczne dla pacjenta. Do tej pory nie znaleziono jeszcze idealnej kombinacji. Mam nadzieję, że wyniki mojej pracy przyczynią się do sukcesu, jaki terapia genowa ma szansę odnieść u pacjentów, u których dochodzi do zablokowania światła naczynia krwionośnego (najczęściej poprzez zakrzep), co w efekcie uniemożliwia dostarczenie odpowiedniej ilości tlenu oraz substancji odżywczych do obszarów, które są przez to naczynie odżywiane. W najgorszym wypadku może to prowadzić do rozległej martwicy tkanek kończącej się śmiercią w wyniku zawału mięśnia sercowego lub do chirurgicznej amputacji niedokrwionej kończyny. Idea prowadzonych przeze mnie badań jest taka, aby poprzez domięśniowe podanie genów doprowadzić do powstania nowych naczyń krwionośnych, które będą w stanie obocznie, w stosunku do nieczynnego naczynia, poprowadzić krew do tkanek.

Czy młodzi ludzie mają przyszłość w Polsce i mogą odnosić sukcesy?
Możliwości odniesienia sukcesu w nauce jest coraz więcej. Coraz częściej pojawiają się na polskim rynku firmy farmaceutyczne i biotechnologiczne, które szukają współpracy z naszymi renomowanymi uczelniami i ośrodkami badawczymi. Duże znaczenie mają programy takie jak L’Oréal Polska przy wsparciu Polskiego Komitetu do spraw UNESCO. Niezmiernie istotną rolę odgrywa istniejąca od kilkunastu lat Fundacja na rzecz Nauki Polskiej, która wspiera młodych naukowców i dynamizuje ich kariery. Nie mogę tu jednak nie wspomnieć o tym, jak ważne w karierze każdego młodego naukowca są zagraniczne staże naukowe, które pozwalają nie tylko na sprawdzenie się w nowych okolicznościach oraz poszerzenie wiedzy i umiejętnosci, ale też nawiązanie nowych kontaktów. Mogą one zaowocować współpracą międzynarodową i wspólnymi projektami badawczymi. Wszystko to jest przecież zgodne z inicjatywą Europejskiej Przestrzeni Badawczej, w której Polska już od kilku lat aktywnie uczestniczy.

Miejsce kobiet w nauce i ich szansa na karierę zawodową
Historia zna wiele przykładów kobiet, które już od czasów starożytnych wnosiły swój wkład do rozwoju nauki, techniki i medycyny. Umożliwiony w XX wieku formalny dostęp do wyższego wykształcenia znacznie zwiększył udział kobiet we wszystkich dziedzinach nauki. Osobiście miałam okazję współpracy z kilkoma niezwykłymi kobietami, m.in. z dr hab. Anettą Undas, wybitnym naukowcem w dziedzinie medycyny oraz stypendystką L’Oréal Polska sprzed kilku lat, dr hab. Alicją Józkowicz. Zawsze będę je podziwiać za pasję i profesjonalizm, z jakimi wykonują swoją pracę. Ze szczególnym podziwem patrzę na moje koleżanki z laboratorium, które niezwykle umiejętnie łączą działalność naukową z obowiązkami życia rodzinnego. Nie jest to łatwe zadanie, ale możliwe do wykonania. Ponadto, mam wrażenie, że demokratyzacja życia i coraz powszechniej uznawane równouprawnienie sprzyja kobietom w osiąganiu przez nie sukcesów, także w dziedzinie nauki.

Czym jest dla mnie stypendium L’Oréal Polska?
Muszę przyznać, że bardzo ucieszył mnie fakt przyznania mi tego prestiżowego stypendium, ponieważ zdecydowało o tym jury złożone z uznanych naukowców. Traktuję je więc jako duże wyróżnienie, które motywuje mnie do dalszej pracy i kontynuowania rozpoczętych badań. Nie jest to stypendium badawcze przeznaczone na prowadzenie doświadczeń, ale rodzaj nagrody za dotychczasowe osiągnięcia naukowe oraz promocji najbliższych planów naukowych, które mają mnie doprowadzić do końcowego etapu pracy doktorskiej, czyli obrony.

ZYCIORYSY DKiN 2007 new
Aleksandra Szczepankiewicz
Rozwiń »


Temat pracy:
Ocena związków między polimorfizmami genów receptorów dla leków przeciwastmatycznych a przebiegiem klinicznym i odpowiedzią na leczenie u dzieci chorych na astmę oskrzelową.

Jako jedna z niewielu w Polsce prowadzi badania nad wpływem genów na skuteczność terapii u dzieci chorych na astmę. Wyniki jej pracy umożliwią indywidualny dobór leków dla chorego dziecka, co poprawi skuteczność leczenia i pozwoli zredukować jego koszty, którymi głównie obarczeni są rodzice.
Ola ma 28 lat, dziećmi chorymi na astmę zainteresowała się, ponieważ jest to najczęściej występujące schorzenie wieku dziecięcego. Poza genetyką pasjonuje ją nauka języków obcych. Teraz poznaje hiszpański, a z nim kulturę, literaturę i film tej strefy językowej, uczy się nawet flamenco.

Moja droga zawodowa
Praca naukowa jest moją pasją, o której myślałam już w liceum marząc o odkrywaniu szczepionek na nieuleczalne choroby lub opracowywaniu nowych metod diagnostycznych. Podziwiałam laureatów nagrody Nobla za ich ciężką pracę i niebywałe osiągnięcia. O wyborze kierunku studiów (biotechnologia) zadecydowało zamiłowanie do biologii i chemii oraz możliwości zastosowania odkryć biologii molekularnej i inżynierii genetycznej w służbie ludzkości. Rozwijając zainteresowania w tym kierunku odkryłam powołanie do pracy naukowej. Jego realizację umożliwiły mi studia doktoranckie na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu, między innymi dlatego, że pozwalają łączyć pracę naukową ze współpracą z lekarzami (klinicystami), co jest tak istotne w naukach biologiczno-medycznych. Moim marzeniem zawodowym jest uruchomienie laboratorium badawczego, w którym możliwe będzie zarówno prowadzenie badań naukowych jak i wykorzystanie uzyskanych wyników w praktyce klinicznej.

Temat i cel moich badań

Prowadzone przeze mnie badania obejmują analizę wpływu polimorfizmów w genach związanych z mechanizmem działania leków stosowanych w terapii astmy i chorób alergicznych i mogą znaleźć zastosowanie w farmakogenetyce. Ich celem jest próba przewidywania odpowiedzi pacjenta na podawane leki po określeniu genotypu dla badanego wariantu genu. Ma to pomóc lekarzom w doborze odpowiedniej grupy leków i właściwej dla pacjenta dawki oraz wykluczenie z leczenia chemioterapeutyków, które u danego pacjenta mogą okazać się nieskuteczne lub wywoływać ciężkie objawy uboczne ze względu na obecność „niekorzystnego” genotypu. Jest to szczególnie istotne w minimalizacji objawów niepożądanych oraz zwiększeniu efektu terapeutycznego, będących podstawą zoptymalizowanego leczenia, dostosowanego do pacjenta.

Czy młodzi ludzie mają przyszłość w Polsce i mogą odnosić sukcesy?
W Polsce wybór pomiędzy karierą naukowca a pracą w sektorze prywatnym jest niezwykle trudny, nie tylko ze względu na niedostateczne dofinansowanie laboratoriów badawczych i nowoczesnych technologii, ale również w aspekcie zarobkowym. Dużo prostsze wydaje się podjęcie dobrze płatnej pracy w firmie prywatnej lub wyjazd zagranicę na stypendium doktoranckie lub staż po doktoracie, gdzie można łączyć swoje zainteresowania z godziwym zarobkiem. Jednak praca naukowa w Polsce oraz osiąganie mniejszych lub większych sukcesów jest możliwa i mam nadzieję, że mój przykład zachęci przyszłych naukowców do pozostania w kraju, co jest niezbędne dla rozwoju zaplecza naukowo-badawczego w Polsce.

Miejsce kobiet w nauce i ich szansa na karierę zawodową.
Sądzę, że nauki biologiczno-medyczne są obecnie w znacznej mierze domeną kobiet, pomimo faktu, że niełatwo jest pogodzić pracę naukowca z obowiązkami domowymi. Praca ta wiąże się z wieloma wyrzeczeniami, jednak mimo wszystko jest wymarzonym zawodem dla wielu kobiet obdarzonych chęcią odkrywania czegoś nowego. Zdolność do poświęceń i wytrwałość są, obok kreatywności i inteligencji, bardzo cennymi cechami kobiety naukowca, a osiąganie sukcesów jest przede wszystkim wynikiem ciężkiej pracy, a nie tylko przebłyskiem geniuszu.

Czym jest dla mnie stypendium L’Oréal Polska?
Stypendium jest dla młodego naukowca nie tylko nobilitacją i nagrodą, ale też szansą na uczestniczenie w krajowych i międzynarodowych konferencjach oraz specjalistycznych szkoleniach, co nie zawsze jest możliwe ze względów finansowych (braku środków finansowych w macierzystej jednostce naukowej). W pracy naukowej bardzo istotna jest współpraca z innymi ośrodkami badawczymi w kraju i zagranicą, co umożliwia dostęp do zaawansowanych technologii i ich wykorzystanie w kraju.

ZYCIORYSY DKiN 2007 new
Magdalena Winiarska
Rozwiń »


Temat pracy:
Badanie wpływów inhibitorów syntezy cholesterolu na wykrywanie cząsteczki CD20 oraz na przeciwnowotworowe działanie rytuksymabu.

Szuka przyczyny, z powodu której niektórzy chorzy na chłoniaki nie odpowiadają na leczenie rytuksymabem. Próbuje ustalić mechanizm tego zjawiska oraz znaleźć możliwości poprawy efektów terapii w tej grupie pacjentów.
Magda ma 29 lat, w grudniu spodziewa się dziecka, przygotowuje doktorat w dziedzinie immunologii. Zawsze chciała być naukowcem, pomagać ludziom i na co dzień widzieć zastosowanie praktyczne swojej pracy. Pasjonuje ją makrofotografia, a w grze w ping ponga ogrywa wielu kolegów.

Moja droga zawodowa
Od zawsze bardzo chciałam pomagać ludziom. W połączeniu z moimi „biologiczno-medycznymi” zainteresowaniami wybór ścieżki naukowej wydawał mi się oczywisty. Tworzenie nowych leków, wymyślanie strategii terapeutycznych mogących pomóc wielu chorym to najciekawsze zajęcie, któremu zawsze chciałam się poświęcić. Stąd w pracy naukowej nadal najważniejszym dla mnie celem jest możliwość praktycznego zastosowania dokonywanych odkryć. Z czasem zdałam sobie sprawę, że cześć naukowców zgłębia i poznaje zjawiska z czystej ciekawości, dla samej możliwości rozwiązania zagadki. Chociaż wiem, że poznanie podstawowych „prawd natury” jest niezbędne w każdej dziedzinie nauki, w mojej pracy zawsze potrzebuję celu nadającego moim wysiłkom praktyczny, wymierny sens.

Temat i cel moich badań
Moja dotychczasowa praca naukowa jest związana przede wszystkim z próbami ulepszenia terapii stosowanych w leczeniu nowotworów. Do tej pory skupiłam się głównie na terapii chłoniaków. Są to nowotwory wywodzące się z limfocytów, czyli jednej z populacji krwinek białych. Niekontrolowane namnażanie limfocytów rozpoczyna się w węzłach chłonnych skutkując ich powiększeniem. Jednym ze skuteczniejszych leków, stosowanym również w Polsce, w terapii chłoniaków, jest rytuksymab. Rytuksymab rozpoznaje na powierzchni limfocytów B pewien charakterystyczny antygen – cząsteczkę CD20, dzięki czemu dość selektywnie prowadzi do zniszczenia komórek nowotworowych. Z nieznanych powodów cześć pacjentów nie odpowiada na leczenie rytuksymabem, a u części pojawia się oporność w trakcie terapii. Postanowiłam zająć się dokładniej przyczynami tego zjawiska. W trakcie badań udało mi się ustalić, że substancje zmniejszające w komórce ilość cholesterolu zmieniają przestrzenne ułożenie cząsteczki CD20 w błonie, co powoduje osłabienie przeciwnowotworowego działania rytuksymabu oraz trudności z wykryciem cząsteczki CD20 na powierzchni komórek nowotworowych w trakcie diagnozowania choroby. Uniknięcie opisanej tutaj interakcji w znaczącym stopniu może przyczynić się do poprawienia efektów leczenia z użyciem rytuksymabu. Zmniejszy także ryzyko błędnej diagnozy skutkującej niezakwalifikowaniem pacjentów do terapii rytuksymabem lub opóźnieniem we wdrożeniu właściwego leczenia. Warto podkreślić, że możliwość zaistnienia takiej interakcji jest dość duża ze względu na powszechne na całym świecie stosowanie leków obniżających stężenie cholesterolu, zwłaszcza wśród osób w podeszłym wieku. W grupie tej mogą również znaleźć się pacjenci młodsi, chorujący na chłoniaki – potencjalni kandydaci do leczenia rytuksymabem.

Czy młodzi ludzie mają przyszłość w Polsce i mogą odnosić sukcesy?
Praca naukowa wymaga stabilnego finansowania na odpowiednim poziomie. Obecnie placówki naukowe i naukowo-dydaktyczne są w stanie zapewnić takie warunki tylko niewielkiej grupie wybitnych badaczy. Nie można budować nowoczesnego społeczeństwa bazując na małej grupie zapaleńców. Zaskakującym jest fakt, że duże koncerny światowe opracowujące nowe technologie nie stworzyły do tej pory ofert pracy naukowej nawet dla tej niewielkiej grupy. Ich powstanie pozwoliłoby na prowadzenie wartościowych badań naukowych na wysokim poziomie. Rozpoczęcie pracy naukowej przez młodych ludzi, nie posiadających, na starcie, odpowiednich środków finansowych czy własnego mieszkania jest właściwie niemożliwe, bądź wymaga niewyobrażalnych wręcz poświęceń. Natomiast pogodzenie pracy naukowej z dodatkową pracą zarobkową z reguły kończy się niepowodzeniem.
Współczesne badania naukowe są na tyle złożone i czasochłonne, że wymagają pracy zespołowej. Dobrze zorganizowany i zgrany zespół jest dużo bardziej wartościowy niż grupa samodzielnie działających indywidualności. Miałam to szczęście, że pracowałam w zespole wybitnych naukowców. Z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że tym ludziom zawdzięczam sukces w nauce.

Miejsce kobiet w nauce i ich szansa na karierę zawodową
Jako kobieta zdaję sobie sprawę z pewnych ograniczeń, które dotyczą kobietnaukowców. Nie ma co ukrywać, że w życiu większości z nas przychodzi chwila, kiedy chcemy założyć rodzinę i urodzić dzieci. Jest to moment, kiedy kobieta poświęca nie tylko cały swój czas, ale też całą swoją uwagę rodzinie. Nic dziwnego, że zaangażowanie w pracę naukową maleje. Myślę, że na początku kariery naukowej, podczas robienia doktoratu płeć nie ma większego znaczenia. Jednak to, co może być dla kobiet trudne to decyzja o chwilowej rezygnacji z pracy naukowej (kolidująca z decyzją o wyjeździe na tzw. post-doca), a potem powrót do tej pracy po dłuższej przerwie. Stąd bardzo ważne jest stworzenie kobietom możliwości powrotu do pracy po okresie „niebytu naukowego”, aby mogły kontynuować swoją karierę, tworzyć zespoły naukowe, zajmować kierownicze środowiska.

Czym jest dla mnie stypendium L’Oréal Polska?
Przyznanie stypendium rozumiem, przede wszystkim, jako dowód uznania dla mojej pracy oraz formę popularyzacji zagadnień, którymi się zajmuję. Dzięki niemu będę mogła kontynuować pracę naukową. Pieniądze przeznaczę na bieżące wydatki, przede wszystkim związane z dzieckiem, które już niedługo przyjdzie na świat.