Natalia Ochocka-Lewicka
mgr
Rozwiń »

Temat pracy:
Poznanie różnorodności komórek odpornościowych w glejakach przy użyciu sekwencjonowania pojedynczej komórki

Życiorys naukowy: Mgr inż. Natalia Ochocka-Lewicka studiowała biotechnologię w Centrum Kształcenia Międzynarodowego (IFE) na Politechnice Łódzkiej. Pracę badawczą rozpoczęła w Pracowni prof. Bożeny Kamińskiej-Kaczmarek, gdzie zdobyła pierwsze doświadczenie laboratoryjne oraz zainteresowała się komórkami odpornościowymi mózgu – mikroglejem. Studia magisterskie podjęła na kierunku Neurobiologia na uczelniach Vrije Universiteit w Amsterdamie oraz Charite Universitätsmedizin w Berlinie. W ramach pracy magisterskiej badała wpływ stresu prenatalnego na starzenie się komórkowe mikrogleju w Max Delbrück Center w Berlinie. W 2016 roku ponownie związała się z Pracownią prof. Bożeny Kamińskiej-Kaczmarek, gdzie rozpoczęła studia doktoranckie.  W swojej pracy badawczej skupia się na immunopatologii guzów mózgu – glejaków, w których komórki odpornościowe wspierają wzrost guza zamiast mu przeciwdziałać. Wdrożona z jej udziałem nowatorska metoda sekwencjonowania pojedynczej komórki scRNA-seq, pozwoliła na scharakteryzowanie różnych rodzajów komórek naciekających guz.  Od roku 2019 jest kierownikiem grantu NCN PRELUDIUM. Ponadto, jest współautorką 7 publikacji, w tym pierwszą autorką publikacji w Nature Communications.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Glejak wielopostaciowy należy do tzw. ‘zimnych guzów’, w których odpowiedź systemu immunologicznego jest stłumiona. Komórki odpornościowe intensywnie napływają do guza, a ich liczba wzrasta wraz ze stopniem złośliwości guza. Mimo to, czynniki wydzielane przez guz powodują zahamowanie odpowiedzi zapalnej komórek odpornościowych, które z kolei zaczynają wspierać rozwój guza zamiast mu przeciwdziałać. Dlatego, reaktywacja odpowiedzi immunologicznej w tych guzach, może być konieczna do zastosowania skutecznej immunoterapii. Badania Mgr Inż. Natalii Ochockiej-Lewickiej koncentrują się na poznaniu kompozycji komórek odpornościowych infiltrujących glejaki. Określenie specjalistycznych funkcji poszczególnych podtypów, pomoże zidentyfikować fenotyp szczególnie istotny w supresji odpowiedzi immunologicznej. Komórki odpornościowe gromadzące się w guzie są różnorodne, a uchwycenie poszczególnych populacji klasycznymi metodami nie jest możliwe. W swoich badaniach, wykorzystuje nowoczesne metody sekwencjonowania pojedynczej komórki, które pozwalają określić profil ekspresji genów – a tym samym typ i rodzaj aktywacji, każdej pojedynczej komórki w mieszaninie tysięcy różnych komórek.

 

Gdyby nie została naukowczynią to: ,,Kiedyś brałam pod uwagę budownictwo oraz architekturę. Uważam, że miałabym szansę sprawdzić się w takich typowo technicznych kierunkach. Techniczne podejście niejednokrotnie przydało mi się podczas optymalizacji i wdrażania nowych metod doświadczalnych.’’

 

Mgr inż. Natalia Ochocka-Lewicka o kobietach w nauce: ,,Według mnie kobiety w otaczającym mnie środowisku naukowym były obecne zawsze, na różnych szczeblach kariery, również tych najwyższych Myślę, że w ostatnich latach został poczyniony olbrzymi progres dzięki inicjatywom promującym kobiety oraz dzięki rosnącej mobilizacji kobiet do realizowania własnych ambicji. Takie inicjatywy nadal są potrzebne, aby tym co łączy dobrych naukowców były pasja, ciekawość i zaangażowanie, a płeć nie miała znaczenia.’’

Magdalena Dąbrowska
mgr
Rozwiń »

Temat pracy:
Wykorzystanie narzędzi do edycji genomu w eksperymentalnej terapii chorób poliglutaminowych

Życiorys naukowy: Mgr Magdalena Dąbrowska jest absolwentką analityki medycznej (medycyny laboratoryjnej) na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. W czasie studiów odbyła praktyki w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku, a po ich zakończeniu staż w laboratorium Genetyki Medycznej w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka” w Warszawie. Następnie pracowała na stanowisku młodszego asystenta w Centralnym Laboratorium Klinicznym w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji im. prof. dr hab. med. Eleonory Reicher w Warszawie. W roku 2016 podjęła studia doktoranckie w Zakładzie Inżynierii Genomowej w Instytucie Chemii Bioorganicznej Polskiej Akademii Nauk w Poznaniu. W czasie trwania studiów doktoranckich opublikowała 6 prac naukowych, z czego 4 to prace eksperymentalne, których jest wiodącym autorem. Otrzymała nagrodę przyznawaną przez Komitet Biotechnologii PAN im. Wacława Szybalskiego za najlepszą pracę eksperymentalną wykonaną w polskim laboratorium w 2018 roku oraz Nagrodę Poznańskiego Oddziału Polskiej Akademii Nauk za najlepszą oryginalną pracę twórczą z obszaru nauk biologicznych i rolniczych, której wiodącym autorem jest doktorant z terenu Oddziału za 2018 rok. Mgr M. Dąbrowska jest także laureatką grantu Etiuda 8 przyznawanego przez Narodowe Centrum Nauki, w ramach którego odbyła półroczny staż naukowy na Politechnice Federalnej w Zurychu.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Mgr Magdalena Dąbrowska w swoich badaniach zajmuje się zastosowaniem technologii CRISPR-Cas w eksperymentalnej terapii chorób poliglutaminowych. Tematem jej projektu jest wykorzystanie narzędzi do edycji genomu w eksperymentalnej terapii chorób poliglutaminowych (poliQ). W swoich badaniach wykorzystuje technologię CRISPR-Cas do modulowania długości sekwencji powtórzeń CAG w komórkach pozyskanych od pacjentów cierpiących na choroby poliQ. To podejście może w przyszłości stanowić jedną z potencjalnych terapii tych chorób, które są neurodegeneracyjnymi chorobami genetycznymi spowodowanymi mutacją polegającą na zwiększeniu liczby powtórzeń trójki nukleotydów CAG w genach odpowiedzialnych za te choroby. Obecnie możemy wyróżnić dziewięć chorób poliQ, w tym między innymi pląsawicę Huntingtona oraz szereg ataksji rdzeniowo-móżdżkowych. Objawy chorobowe związane są głównie z upośledzeniem funkcjonowania układu nerwowego na skutek
akumulacji zmutowanego białka w komórkach neuronalnych. Pomimo długoletnich badań, choroby poliQ są jak dotąd nieuleczalne, można jedynie w ograniczony sposób niwelować ich objawy.

 

System CRISPR-Cas9, to molekularne nożyczki, które wykonują cięcia w określonym przez nas miejscu w genomie. Dzięki tej zdolności ta metoda jest sosowana w wielu aspektach takich jak np. tworzenie nowych modeli komórkowych i zwierzęcych jak również w terapii chorób genetycznych. W swoich eksperymentach mgr M. Dąbrowska wykorzystuje technologię CRISPR-Cas do indukowania pojedynczych lub podwójnych pęknięć nici DNA w obszarze sekwencji powtórzeń CAG. Takie podejście powoduje wycięcie, skrócenie lub wydłużenie tej sekwencji. W swoich badaniach jako pierwsza użyła pary nikaz, czyli zmodyfikowanych białek z mutacją w domenie tnącej, które powodują pojedyncze pęknięcia nici DNA. Przełomem w karierze było stworzenie metody qEva-CRISPR, która jest półilościową metodą dedykowaną do wykrywania zmian spowodowanych przez system CRISPR-Cas9 w komórkach ludzkich. Ta metoda wykrywa każdy rodzaj mutacji, a ponadto pozwala na wykrywanie zmian w „trudnych” obszarach genomu, jakim są sekwencje powtarzające się.  qEva-CRISPR jest prosta w obsłudze i ma uniwersalny protokół dopasowany do każdego rodzaju komórek. Naukowczyni obecnie zajmuje się badaniem mechanizmów naprawy DNA odpowiedzialnych za preferencyjne skracanie / wydłużanie sekwencji powtarzającej się po indukcji pęknięć nici DNA w tym obszarze. Idea zaprzęgnięcia mechanizmów naprawy DNA do preferencyjnego skracania powtórzeń CAG jest innowacyjnym podejściem, które stanowi nadzieję dla pacjentów cierpiących na choroby poliQ.

 

Gdyby nie została naukowczynią to: ,,Najprawdopodobniej byłabym diagnostą laboratoryjnym. Zajmowałabym się diagnozowaniem chorób genetycznych u pacjentów. Od zawsze interesowały mnie zagadnienia związane z patogenezą chorób oraz metodami wykrywania nieprawidłowości w organizmie ludzkim.’’

 

Magdalena Dąbrowska o sytuacji kobiet badaczek i zmian na rzecz różnorodnych pod względem płci zespołów badawczych: ,,Uważam, że obecnie sytuacja kobiet w nauce jest bardzo dobra. Wiele się zmieniło na lepsze na przestrzeni lat. Ze swojej perspektywy widzę, że w młodym pokoleniu naukowców jest więcej kobiet niż mężczyzn. Uważam, że w nauce liczą się wyniki i odkrycia, a nie płeć osoby, która je wykonała.’’

 

,,Kobietą, inspirującą mnie w świecie nauki jest prof. Jennifer Doudna, która otrzymała nagrodę Nobla za badania nad metodą edycji genomu. Prof. Doudna dalej prowadzi swoje laboratorium i kieruje zespołem, który rozwija tę technologię w różnych aspektach związanych z edycją genomu.’’

Monika Gońka
mgr
Rozwiń »

Temat pracy:
Śledzenie mutacji w hematopoetycznych komórkach macierzystych i progenitorowych na poziomie pojedynczej komórki u dzieci z ostrą białaczką limfoblastyczną i ostrą białaczką szpikową

Życiorys naukowy: Monika Gońka studiowała biotechnologię na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego.  Podczas studiów dołączyła do grupy badawczej dr. Krzysztofa Szade, zajmującej się biologią hematopoetycznych komórek macierzystych. W projekcie licencjackim badała heterogenność komórek śródbłonkowych szpiku kostnego. Uzyskane wyniki pozwoliły na opracowanie kolejnego projektu naukowego, na który uzyskała dofinansowanie w ramach programu Diamentowy Grant przyznawanego przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Monika Gońka odbyła staż na University of Graz w Austrii, w grupie badawczej dr. Andreasa Reinisch – twórcy mysiego modelu ektopowej niszy szpikowej. Realizowała także badania naukowe w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie pod opieką dr Karoliny Bukowskiej-Strakova, studiując przyczyny rozwoju ostrych białaczek dziecięcych. W lipcu 2021 roku obroniła z wyróżnieniem pracę magisterską pt. „Śledzenie mutacji w hematopoetycznych komórkach macierzystych i progenitorowych na poziomie pojedynczej komórki u dzieci z ostrą białaczką limfoblastyczną i ostrą białaczką szpikową”. Podczas studiów otrzymała stypendium Rektora dla najlepszych studentów oraz stypendium Ministra za wybitne osiągnięcia naukowe.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Każdej sekundy nasz organizm produkuje milion nowych komórek krwi. Wszystkie te komórki powstają z hematopoetycznych komórek macierzystych (ang. haematopoietic stem cells, HSCs) w procesie nazywanym hematopoezą. Proces ten jest dynamiczny, ale precyzyjnie kontrolowany – HSCs regulują balans pomiędzy samoodnową a różnicowaniem się do potomnych komórek krwi przez okres całego naszego życia. Natomiast, zakłócenie tej równowagi może spowodować niekontrolowany rozrost zmutowanej subpopulacji komórkowej i doprowadzić do rozwoju białaczki. Monika Gońka w swojej pracy naukowej chce poznać molekularne mechanizmy dające klonalną przewagę przed-białaczkowym komórkom HSCs w niszy hematopoetycznej oraz wyjaśnić ich udział w transformacji nowotworowej i wznowie choroby. Jej celem jest opracowanie lepszych strategii leczenia dla dzieci ze zdiagnozowaną ostrą białaczką.

 

Gdyby nie została naukowczynią to: ,,Zdecydowanie byłabym tancerką. Taniec jest moją pasją i pozwala na wyrażenie emocji.’’

 

Zainteresowania pozanaukowe: ,,Uwielbiam taniec klasyczny i lyrical jazz. W wolnym czasie biorę udział w organizacji akcji rejestracji potencjalnych dawców szpiku kostnego, będąc wolontariuszem fundacji DKMS.’’

 

Monika Gońka o sytuacji kobiet badaczek i zmianach na rzecz różnorodnych pod względem płci zespołów badawczych: ,,Przez lata rola kobiet w nauce była umniejszana, a ich osiągnięcia były niedoceniane. Rozwój kulturowo-społeczny i ekonomiczny znacząco przyczynił się do polepszenia sytuacji kobiet badaczek. W zespołach naukowych w których pracowałam zawsze ważne było zróżnicowanie nie tylko ze względu na płeć, ale także przynależność kulturową i to właśnie przyczyniło się do twórczej i efektywnej pracy. Bardzo cieszę się, że miałam przyjemność współpracować z wieloma inspirującymi naukowczyniami.’’

Agata Szade
dr
Rozwiń »

Temat pracy:
Zrozumienie molekularnych mechanizmów mobilizacji komórek szpiku kostnego w celu opracowania nowych strategii terapeutycznych w leczeniu zaburzeń układu krwiotwórczego

Życiorys naukowy: Dr Agata Szade pracą naukową zainteresowała się zaraz po ukończeniu drugiej klasy liceum, kiedy przygotowywała pracę na olimpiadę biologiczną w laboratorium prof. Piotra Skubały na Uniwersytecie Śląskim. Ukończyła studia na kierunku biotechnologia na Wydziale Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Na pierwszym roku studiów dołączyła do zespołu prof. Alicji Józkowicz w Zakładzie Biotechnologii Medycznej. W 2008 wyjechała na 6-miesięczny staż w ramach programu Socrates Erasmus do Laboratoire d’Immunology et d’Embryologie Moléculaires w Orleanie, gdzie pracowała w zespole prof. Bernharda Ryffela. W 2010 roku ukończyła podwójne Francusko-Polskie studia magisterskie, broniąc pracy dotyczącej roli interleukiny-1 w zapaleniu płuc wywołanym Pseudomonas aeruginosa. Następnie rozpoczęła studia doktoranckie na Wydziale BBiB, badając rolę oksygenazy hemowej-1 w raku płaskonabłonkowym. Podczas tych badań zaobserwowała nieznane wcześniej działanie protoporfiryny kobaltu, wywołujące mobilizację komórek szpiku kostnego do krwi. Po obronie doktoratu, dzięki grantowi Mobilność Plus MNiSW, wyjechała na 2-letni staż podoktorski do laboratorium dr Eugene’a Butchera na Uniwersytecie Stanforda. Brała udział w badaniach transkryptomu komórek wysokiego śródbłonka w tkankach limfatycznych. Za pracę naukową podczas studiów magisterskich i doktorskich otrzymała m.in. Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za osiągnięcia w nauce, Stypendium Małopolskiej Fundacji Stypendialnej Sapere Auso za szczególne osiągnięcia naukowe, Stypendium „Doctus – Małopolski fundusz stypendialny dla doktorantów” oraz zajęła drugie miejsce w konkursie „Dziewczyny Przyszłości. Śladami Marii Skłodowskiej-Curie” organizowanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz miesięcznik Elle. Jest także laureatką Stypendium Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego dla wybitnych młodych naukowców. Dzięki grantom Fundacji DKMS, Narodowego Centrum Nauki (Sonata) oraz Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (Lider) kontynuuje badania nad mobilizacją komórek szpiku kostnego.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Wszystkie komórki krwi pochodzą z krwiotwórczych komórek macierzystych. W normalnych warunkach komórki macierzyste oraz niedojrzałe komórki krwi znajdują się w szpiku kostnym, jednak w sytuacji stresowej, takiej jak infekcja albo krwotok, komórki te są uwalniane ze szpiku kostnego do krwi w procesie zwanym mobilizacją. Jednym z białek zaangażowanych w ten proces jest czynnik stymulujący tworzenie kolonii granulocytów (w skrócie G-CSF). Białko to można też wyprodukować w bakteriach i użyć go jako leku, co jest wykorzystywane głównie w dwóch sytuacjach – do pozyskiwania komórek macierzystych do przeszczepienia (wtedy dawcy szpiku podaje się lek i komórki macierzyste izoluje z jego krwi) oraz aby zwiększyć liczbę białych krwinek u pacjentów po chemioterapii. Niestety u niektórych pacjentów G-CSF nie działa wystarczająco skutecznie, dlatego ciągle poszukuje się nowych leków. Dr Agata Szade i jej współpracownicy odkryli, że protoporfiryna kobaltu powoduje zwiększoną produkcję G-CSF, co, podobnie jak podanie rekombinowanego G-CSF, powoduje mobilizację komórek ze szpiku kostnego do krwi. Teraz starają się zrozumieć, jaki jest mechanizm działania protoporfiryny kobaltu oraz czy komórki mobilizowane za pomocą protoporfiryny kobaltu mogą lepiej spełniać swoje funkcje niż komórki mobilizowane przy pomocy G-CSF. Dr A. Szade i jej współpracownicy mają nadzieję, że w przyszłości ich wyniki znajdą zastosowanie w opracowaniu nowych metod terapeutycznych.

 

Gdyby nie została naukowczynią to: ,,Bardzo lubię swoją pracę i nie wyobrażam sobie żadnej innej, ale kiedy byłam młodsza, miałam wiele różnych pomysłów na życie. Chciałam być pilotem, ekonomistą, architektem wnętrz i lekarzem. Bardzo lubię się uczyć języków obcych, mało brakowało, a zaczęłabym studiować filologię włoską.’’

 

Zainteresowania pozanaukowe: ,,W wolnym czasie czytam książki, słucham muzyki, lubię grać w gry planszowe i układać puzzle. Staram się aktywnie spędzać czas, np. chodząc na zajęcia sportowe, takie jak pilates albo step. Poza tym bardzo lubię jeździć na rowerze oraz poznawać nowe miejsca i nowe smaki.’’

 

 

Agata Szade o sytuacji kobiet badaczek i zmian na rzecz różnorodnych pod względem płci zespołów badawczych: ,,Różnica między mężczyznami i kobietami staje się szczególnie odczuwalna w momencie pojawienia się dzieci. Nie każda kobieta może w ciąży pracować tak długo jakby chciała. Potem, jeżeli decyduje się na urlop macierzyński, to ma rok „wyjęty z życiorysu”. Na szczęście teraz większość instytucji przyznających granty bierze takie przerwy w pracy pod uwagę przy ocenie wniosków. Ja miałam to szczęście pracować z wieloma świetnymi naukowcami, zarówno kobietami, jak i mężczyznami. Ważne jest to, żeby nie patrzeć na nikogo przez pryzmat płci, ale skupiać się na kwalifikacjach i umiejętnościach. Jeśli żadna płeć nie będzie dyskryminowana, to różnorodność zespołów badawczych przyjdzie sama.’’

 

,,Inspirują mnie osoby, które nie tylko dokonują przełomowych odkryć, ale zarówno w pracy, jak i poza nią, są uczciwe i starają się wprowadzać pozytywne zmiany. Moim wzorem, choć niekoniecznie naukowczynią, jest Ruth Bader Ginsburg, niestety już nieżyjąca amerykańska prawnik i sędzia Sądu Najwyższego. Podziwiam jej wytrwałość w dążeniu do celu oraz niezłomność i pracowitość.’’

Karolina Mikulska-Rumińska
dr
Rozwiń »

Temat pracy:
Jak uniknąć śmierci komórki w wyniku peroksydacji lipidów? Rozszyfrowanie szlaków transdukcji sygnału i zahamowanie procesu ferroptozy.

 

Życiorys naukowy: Dr Karolina Mikulska-Rumińska ukończyła studia licencjackie i magisterskie na kierunku Fizyka Medyczna na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (UMK) w Toruniu. W 2014 roku uzyskała doktorat z Biofizyki z wyróżnieniem i znalazła się w gronie 5% najlepszych absolwentów UMK. W czasie studiów doktorskich odbyła dwa staże naukowe – w firmie farmaceutycznej ADAMED oraz będąc beneficjentką europejskiego stypendium Sciex-NMSch, w Laboratory of Physics of Living Matter na politechnice École Polytechnique Fédérale de Lausanne (EPFL) w Szwajcarii. W tym czasie uzyskała również grant PRELUDIUM3 finansowany przez Narodowe Centrum Nauki (NCN) oraz została zatrudniona jako asystentka na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej UMK. W 2016 roku rozpoczęła 2,5 letni staż podoktorski w School of Medicine na Uniwersytecie w Pittsburghu (USA) pod opieką Prof. Ivet Bahar, gdzie m.in. uczestniczyła w projektach National Institute of Health (NIH). Po powrocie do Polski awansowała na stanowisko adiunkta oraz uzyskała grant Narodowego Centrum Nauki SONATA15 i grant AstroChem (Centrum Doskonałości). Ponadto, dr K. Mikulska-Rumińska jest autorką ponad 20 publikacji naukowych. Ostatnie 5 lat intensywnie bada proces ferroptozy występujący m.in. w chorobach Parkinsona, nowotworach, astmie oraz w sepsie.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Zjawisko ferroptozy jest niedawno odkrytym typem śmierci komórki. Odgrywa ono istotną rolę w leczeniu nowotworów i może przyczyniać się do degradacji tkanki w urazie mózgu, chorobach nerek i astmie.
Ferroptoza ma związek z gromadzeniem się dużej ilości nadtlenków lipidów, czyli procesem, w którym wolne rodniki „kradną” elektrony z lipidów, powodując uszkodzenie komórek. Są one produkowane przez lipooksygenazy, białka zawierające centrum katalityczne z jonem żelaza, i to właśnie ta rodzina białek jest głównym obiektem badań dr K. Mikulskiej-Rumińskiej. Swoją przygodę z ferroptozą naukowczyni rozpoczęła w 2017 roku publikując wraz ze współpracownikami pierwsze przełomowe wyniki, w prestiżowym czasopiśmie CELL, wskazujące dotąd nieznane substraty i produkty tego procesu. W kolejnych latach, dzięki nowatorskiemu wykorzystaniu metod komputerowych, wniosła ona istotny wkład w zrozumienie jednego z najważniejszych procesów biologicznych – śmierci komórki. Pokazała m.in. gdzie znajdują się kanały prowadzące do miejsca katalitycznego lipooksygenaz, które elementy strukturalne białka są kluczowe dla oddziaływań z substratami oraz że inicjatorem procesu ferroptozy jest komplesacja z białkiem PEBP1, a nawet, w jaki sposób proces ten może zostać zahamowany przez inhibitor-ferrostatynę-1, białko fosfolipazę iPLA2β czy przez tlenek azotu (NO). Głównym celem dr K. Mikulskiej-Rumińskiej jest poznanie podstaw molekularnych towarzyszących procesowi ferroptozy co ma na celu zidentyfikowanie nowych leków/ inhibitorów, które zahamowałyby ten proces i pozwoliły na wprowadzenie nowych metod interwencji.

Gdyby nie została naukowczynią to: „Moja działalność naukowa jest dla mnie na tyle pasjonująca, że nie traktuję jej jako pracę, a bardziej jak hobby. Jednak gdybym nie była naukowczynią to myślę, że i tak pracowałabym z komputerami, ale być może jako grafik komputerowy bądź informatyk. Od zawsze lubiłam robić zdjęcia, rysować.’’

 

Zainteresowania pozanaukowe: „Lubię śpiewać i grać na gitarze. Natomiast staram się poświęcać jak najwięcej czasu trójce moich dzieci, więc wybieram zajęcia, które lubimy i możemy wykonywać wspólnie, jak ogrodnictwo czy gotowanie. Planuję też wrócić do sportów zimowych i łucznictwa.’’

 

Karolina Mikulska-Rumińska o sytuacji kobiet badaczek i zmian na rzecz różnorodnych pod względem płci zespołów badawczych: ,,W mojej opinii sytuacja zmienia się dynamicznie, a kobiet-naukowców przybywa i często odnoszą duże sukcesy widoczne w skali kraju czy na arenie międzynarodowej. Zmienia się podejście młodych kobiet do nauk ścisłych na skutek promowania wśród nich kierunków matematyczno-przyrodniczych. To pozytywna zmiana, ponieważ zespoły naukowe, które charakteryzuje różnorodność nie tylko pod względem płci i doświadczenia naukowego czy narodowości są bardziej twórcze i wydajne.’’

,,Zdecydowanie niekwestionowanym wzorem i inspiracją naukowczyni jest dla mnie Maria Skłodowska-Curie, która w czasach zdominowanych przez mężczyzn osiągnęła ogromy sukces naukowy potwierdzony przez dwie Nagrody Nobla. Była też pierwszą kobietą, która zrobiła prawo jazdy! Potrafiła przy tym wszystkim pogodzić swoją pasję do nauki z życiem rodzinnym, co jak wiem z doświadczenia, jest sporym wyzwaniem.’’

Marzena Ciechomska
dr
Rozwiń »

Temat pracy:
Potencjalne kliniczne zastosowanie metylacji DNA we wczesnej diagnostyce i leczeniu pacjentów z reumatoidalnym zapaleniem stawów

Życiorys naukowy: Dr Marzena Ciechomska studiowała biotechnologię na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2006–2010, dzięki stypendium otrzymanemu z Breast Cancer Appeal of Royal Victoria Infirmary wyjechała na studia doktoranckie do Medical School na Newcastle University w Wielkiej Brytanii. Następnie odbyła dwa staże podoktorskie w Applied Immunobiology and Transplantation Research Group oraz w Musculoskeletal Research Group na Newcastle University. W 2014 roku dr M. Ciechomska otrzymała stypendium powrotowe w ramach programu Homing Plus z FNP, które realizowała w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN we Wrocławiu. Obecnie, dzięki otrzymanym grantom z NCN (Fuga i Sonata Bis), realizuje swoje badania w Narodowym Instytucie Geriatrii Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. W trakcie swojej kariery była laureatką wielu programów, w tym SKILLS-Mentoring (FNP), EMBO-STF (EMBL), Top 500 Innovators (MNiSW), stypendium dla młodych naukowców (MNiSW) oraz uczestnikiem grantów z JGW Patterson Foundation, Scleroderma Society, Biotechnology Young Entrepreneurs Scheme (Biotechnology YES), NCBR, POIG. Otrzymała liczne stypendia wyjazdowe na konferencje naukowe z takich organizacji jak BSI, EULAR, EFIS, Boehringer Ingelheim. Ponadto, jest autorką 26 publikacji w czasopismach naukowych z tzw. listy filadelfijskiej z dziedziny reumatologii i immunologii. Swoje zainteresowanie biotechnologią rozwijała na przestrzeni wielu lat, począwszy od ukończenia liceum w klasie o profilu biologiczno-chemicznym.

 

Praca badawcza i jej znaczenie: Choroby reumatyczne to grupa chorób, które atakują układ ruchu. W Polsce, podobnie jak i w innych krajach Europy, choroby reumatyczne są jedną z głównych przyczyn zwolnień lekarskich i przechodzenia pacjentów na rentę inwalidzką. Oprócz oczywistych konsekwencji zdrowotnych dla wielu milionów pacjentów, choroby te niosą za sobą bardzo poważne konsekwencje ekonomiczne dla całego społeczeństwa – ich globalne koszty w samej Polsce generują wydatki na poziomie około 1,5% PKB. Obecnie nie istnieją sposoby na całkowite wyleczenie pacjentów z chorób reumatycznych. Możliwe jest jedynie zahamowanie choroby. Niestety, często się zdarza, że rozpoznanie choroby jest zbyt późne i dochodzi do nieodwracalnych zmian w układzie ruchu co prowadzi do niepełnosprawności pacjenta. W swoich badaniach dr Marzena Ciechomska skupia się na poszukiwaniu nowych markerów diagnostycznych chorób reumatycznych, opartych o pionierskie badania multi-omiczne. Pozytywne wyniki badań wpłyną w sposób znaczący na możliwość wczesnej diagnozy i wprowadzenia silnej interwencji terapeutycznej, zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian strukturalnych w układzie mięśniowo-szkieletowym pacjentów cierpiących na choroby reumatyczne.

Gdyby nie została naukowczynią to: ,,Już jako nastolatka uczestniczyłam w licznych ogólnopolskich zawodach pływackich, natomiast podczas studiów byłam członkiem sekcji pływackiej AZS Uniwersytetu Warszawskiego. Jestem pewna, że gdyby nie moja praca naukowa, to zostałabym instruktorką pływania.’’

 

Zainteresowania pozanaukowe: ,,Moją pasją od zawsze było pływanie. Jednak od niedawna hobbistycznie uprawiam także mały ogród, ponieważ w czasach pandemii wróciła moda na miejskie ogródki działkowe i własne eko-warzywa.’’

 

Marzena Ciechomska o sytuacji kobiet badaczek i zmian na rzecz różnorodnych pod względem płci zespołów badawczych: ,,Na kierunku biotechnologii, podczas moich studiów magisterskich studiowały w większości kobiety. Natomiast podczas mojego doktoratu proporcja między kobietami a mężczyznami była już zachowana. Niestety, na wyższych szczeblach kariery naukowej, zarówno w biotechnologii jak i innych dziedzinach, to mężczyźni są stroną dominującą – jest to szczególnie widoczne na przykładzie osób uzyskujących tytuły profesorskie. Mam nadzieję, że dzięki takim programom jak L’Oréal, ten trend się w końcu zmieni, a uzyskanie najwyższych stopni i tytułów naukowych przez kobiety będzie łatwiejsze. Chciałabym, żeby na zdobycie nagrody Nobla z Chemii przez kobiety nie trzeba było czekać kolejnych 65 lat.’’

 

,,Na moją karierę zawodową zdecydowany wpływ mają kobiety w nauce, których sukcesy są dla mnie inspiracją do dalszej pracy. Wzorem dla mnie są Jennifer Doudna i Emmanuelle Charpentier, które w 2020 roku otrzymały nagrodę Nobla z chemii za rozwój metody edycji genomu CRISPR/Cas9. Jest to metoda potocznie nazwana „genetycznymi nożyczkami”, która zrewolucjonizuje walkę z chorobami nowotworowymi, czy właśnie reumatycznymi w przyszłości.’’